O ile jeszcze temperatura na dworze utrzymywała się w granicach kilkunastu stopni na plusie, a liście na drzewach złociły się w promykach słońca, o tyle jesień mi się podobała. Obecna pogoda, gdy co chwilę zbiera się na deszcz i momentalnie robi się ciemno, nie wprawia w dobry nastrój. Ostatnio ciężko mi się za cokolwiek w kuchni zabrać. Niemniej jednak udało się i po dłuższej przerwie zapraszam na nic innego jak dynię, rzecz jasna :)
Tortilla z kurczakiem i dynią
na 4 porcje
4 placki tortilli
2 pojedyncze piersi z kurczaka
1 dynia hokkaido
ok 50g rukoli
100g fety
1 łyżeczka sproszkowanego curry
sól, pieprz
oliwa
Piekarnik nagrzać do 200°C. Dynię przekroić na pół, wydrążyć pestki, a następnie pokroić w plastry grubości ok 2-3 cm. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skropić oliwą, posypać solą i pieprzem. Piec ok 30 min, aż dynia zmięknie i zacznie się rumienić (na ostatnie 5 min pieczenia można włączyć funkcję grill).
Każdą pierś z kurczaka pokroić na 4 paski. Oprószyć solą, pieprzem oraz curry. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Smażyć mięso kilka minut z każdej strony, aż się zetnie i lekko zrumieni.
Placki z tortilli lekko skropić wodą, podgrzewać po kolei na suchej patelni, przez ok 15-20 sekund z każdej strony. Na placku rozłożyć garść rukoli. Skropić dressingiem. Ułożyć plastry dyni, 2 paski kurczaka, posypać serem feta i zawinąć. Tak samo postąpić z resztą placków.
Dressing:
4 łyżki oliwy
łyżka soku z cytryny
łyżka wody
2 ząbki czosnku
pęczek natki pietruszki
sól, pieprz
Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny i wodą. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Natkę drobniutko posiekać. Wymieszać z pozostałymi składnikami, doprawić solą i pieprzem.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz